Wielu właścicieli mieszkań na najem krótkoterminowy zaczyna od Bookinga czy Airbnb. I nic w tym złego — to najprostszy sposób, by ruszyć z wynajmem. Ale po kilku miesiącach przychodzi refleksja: „Dlaczego tyle oddaję w prowizjach?” albo „Jak to możliwe, że ja pracuję, a ktoś inny zarabia na moich gościach?”. Jeśli czujesz, że chcesz mieć większą kontrolę nad swoim biznesem — i żeby każda złotówka trafiała bezpośrednio do Ciebie — to właśnie o tym jest ten tekst.
Pokażę Ci krok po kroku, jak pozyskać gości spoza platform rezerwacyjnych, zbudować własny kanał sprzedaży i sprawić, że Twoje mieszkanie zacznie działać jak mała, dobrze naoliwiona maszyna do rezerwacji. Bez pośredników, bez stresu i bez zbędnych kosztów.
Krok 1. Uruchom własny kanał rezerwacji – nie oddawaj prowizji portalom
Znasz to uczucie, kiedy Twoje mieszkanie jest wypełnione gośćmi, ale po odliczeniu prowizji platformy zysk topnieje w oczach? Czas to zmienić. Nawet jeśli masz tylko jedno mieszkanie, możesz stworzyć prosty kanał bezpośrednich rezerwacji.
Wystarczy strona internetowa lub wizytówka z kalendarzem i przyciskiem „Zarezerwuj bez pośredników”. Goście docenią możliwość rozmowy z właścicielem i często wybiorą właśnie Ciebie – bo kontakt bezpośredni budzi zaufanie.
Jak to zrobić krok po kroku:
- Stwórz prostą stronę lub wizytówkę online – z opisem, galerią i formularzem kontaktowym.
- Dodaj kalendarz dostępności (może być Google Calendar z linkiem „zarezerwuj”).
- Pokaż, że rezerwacje bez pośredników są tańsze – jasno, bez kombinowania.
- Zapewnij przejrzyste zasady i szybki kontakt (telefon, WhatsApp, e-mail).
To nie wymaga tysięcy złotych. Wystarczy autentyczność i spójny przekaz. Goście chcą wiedzieć, że po drugiej stronie jest człowiek – nie anonimowa platforma.
Krok 2. Zbuduj swoją mini-społeczność — goście, którzy wracają
Po co szukać nowych, skoro możesz zatrzymać tych, którzy już Ci zaufali? Najem krótkoterminowy to nie tylko „sprzedaż noclegu”. To relacja — trochę jak w dobrej restauracji, do której wracasz, bo pamiętasz smak i atmosferę.
Zacznij budować swoją małą społeczność. Zbieraj adresy e-mail lub numery telefonów (za zgodą oczywiście). Po pobycie wyślij gościom krótką wiadomość z podziękowaniem i ofertą rabatu przy następnej wizycie. Możesz też prowadzić profil mieszkania na Instagramie lub Facebooku — tam, gdzie Twoi goście faktycznie spędzają czas.
Pomysły na budowanie społeczności:
- Zostaw w mieszkaniu kartkę z podziękowaniem i QR kodem do bezpośrednich rezerwacji.
- Wysyłaj raz na jakiś czas wiadomość z nowymi zdjęciami wnętrza lub atrakcjami w okolicy.
- Stwórz mini program lojalnościowy – np. 10% zniżki dla powracających gości lub voucher na lokalną kawiarnię.
To niewielki wysiłek, a z czasem Twoje mieszkanie może mieć grupę stałych klientów, którzy sami przyprowadzają kolejnych.

Krok 3. Pokaż się lokalnie – współpraca zamiast portali
Internet nie jest jedynym źródłem gości. Wiele rezerwacji pochodzi z lokalnych kontaktów. Pomyśl o współpracy z restauracjami, wypożyczalniami rowerów, salonami masażu czy lokalnymi firmami, które regularnie goszczą kontrahentów.
Zaproponuj im prosty układ: polecaj mnie, a ja odwdzięczę się rabatem lub gratisem. Wymieńcie się wizytówkami. Goście z polecenia to często najbardziej lojalni klienci, bo przyszli „z rekomendacji”, a nie z reklamy.
Jak to wdrożyć:
- Umieść ulotki swojego mieszkania w kilku lokalnych miejscach (kawiarnie, biura, punkty usługowe).
- Dogadaj się z organizatorami wydarzeń – może potrzebują noclegów dla uczestników?
- Współpracuj z firmami z okolicy – zaoferuj preferencyjne stawki dla ich pracowników.
Tak buduje się sieć kontaktów, która działa nawet wtedy, gdy nie masz aktywnej kampanii w internecie.
Tabela 1. Trzy skuteczne ścieżki dla właściciela jednego mieszkania
| Ścieżka | Co wdrożyć | Dlaczego działa | Na co uważać | Efekt po wdrożeniu |
|---|---|---|---|---|
| Własna strona z rezerwacjami | Prosty landing z kalendarzem i przyciskiem „Zarezerwuj bez pośredników” | Goście ufają właścicielowi i doceniają niższą cenę | Strona musi być czytelna i działać na telefonie | Więcej rezerwacji bez prowizji |
| Budowanie społeczności | Zbieraj kontakty, wysyłaj wiadomości po pobycie, twórz profil w social media | Goście wracają i polecają znajomym | Nie przesadzaj z częstotliwością wiadomości | Stały ruch nawet poza sezonem |
| Współpraca lokalna | Dogadaj się z firmami i restauracjami w okolicy | Polecenia działają lepiej niż reklamy | Dbaj o jakość i aktualność informacji | Nowi goście z rekomendacji |
Krok 4. Bądź widoczny w wyszukiwarkach
Zanim ktoś kliknie w Booking, często wpisuje w Google: „nocleg + miasto”. Właśnie tam możesz przejąć ruch. Zrób darmowy profil firmy w Google – dodaj nazwę mieszkania, opis, zdjęcia, lokalizację, numer telefonu i link do rezerwacji.
Zadbaj też o kilka opinii. Nawet kilka pierwszych recenzji potrafi sprawić, że Twój profil zacznie się wyświetlać wyżej. I nie bój się prosić o opinie — ludzie chętnie pomagają, jeśli mieli dobre doświadczenia.
Dzięki temu Twoje mieszkanie może pojawiać się w mapach, wynikach wyszukiwania i… być rezerwowane bezpośrednio.
Krok 5. Pamiętaj o pierwszym wrażeniu
To nie tylko czysta pościel i ładne wnętrze. Pierwsze wrażenie zaczyna się jeszcze przed przyjazdem. Goście zwracają uwagę na komunikację — czy piszesz jasno, uprzejmie, szybko odpowiadasz na pytania.
Witaj ich wiadomością z instrukcjami i drobnym uśmiechem w słowach. Daj znać, że mogą na Ciebie liczyć. To właśnie taka gościnność sprawia, że wracają — i co najważniejsze, bez pośredników.
Podsumowanie
Pozyskiwanie gości spoza platform rezerwacyjnych to nie magia ani tajny trik. To połączenie trzech rzeczy: autentyczności, widoczności i relacji. Gdy masz stronę, profil w mapach, własną mini-społeczność i lokalne kontakty — nie jesteś już zależny od portali.
W dłuższej perspektywie to oznacza większe zyski, stabilność i większą swobodę w prowadzeniu najmu. Bo w końcu nikt nie zadba o Twój apartament lepiej niż Ty sam.
Odpoczywaj i zarabiaj
Pozwól sobie pomóc! Pozostaw zarządzanie najmem Twojego apartamentu specjalistom i zarabiaj pasywnie
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Nie musisz mieć rozbudowanej strony. Wystarczy prosta wizytówka z kalendarzem i kontaktem. Ważne, żeby gość wiedział, że może zarezerwować bez pośredników.
Pokaż korzyść – np. niższą cenę, darmowy parking lub późniejsze wymeldowanie. Ludzie lubią drobne przywileje, a Ty zyskujesz klienta bez prowizji.
Oczywiście. To nawet łatwiejsze – masz bezpośredni kontakt z każdym gościem. Zbieraj adresy mailowe i przypominaj o sobie co kilka miesięcy.
Poproś pierwszych gości o krótką recenzję na Google. Możesz też zapytać znajomych, którzy przetestowali mieszkanie. Ważne, żeby profil nie był pusty.
Tak – szczególnie w mniejszych miastach. Wystarczy kilka dobrze dobranych kontaktów, a rekomendacje będą napędzać ruch bez żadnych portali.

